Wolvex


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
GENEZA
Autor Wiadomość
Blue
Uzdrowiciel



SAMICA
: Dorosły
: Wody
: 100 pkt.
: 80 pkt.
: 85%
: Nie
: 50R
: torba z lekarstwami przewieszona przez grzbiet
Posty: 616
Wysłany: 2015-07-01, 02:50   GENEZA

GENEZA

Dziesiątki tysięcy lat temu naszą wilczą krainę zamieszkiwały dziwne stworzenia zwane ludźmi. Owe istoty poruszały się tylko na dwóch kończynach i dzięki temu ich wzrost osiągał nawet 2 metry. Ciało nie było pokryte sierścią, a łapy zakończone nie ostrymi pazurami, były zupełnie niezdolne do obrony. Legendy głoszą, iż były to bardzo inteligentne stworzenia, a ich cywilizacja była niezwykle rozwinięta. Podobno.. to oni władali tym światem.

Starsze pokolenia głosiły, że jesteśmy wytworem ludzkich badań i eksperymentów. Nie jest nam jednak wiadomo, w jaki sposób nasza rasa przejęła władze nad światem. Może ludzka rasa okazała się zbyt słaba? Może to wielka zaraza wyniszczyła ich plemię, a tylko my byliśmy na tyle silni, aby przetrwać? A może to po prostu my, staliśmy się czynnikiem wyginięcia ludzi.

Nasza historia, jak każda inna, skrywa znacznie więcej niewyjaśnionych wątków. Ogromną zagadkę stanowi bowiem to, w jaki sposób udało nam się zapanować nad potężnymi żywiołami. Dlaczego władamy wodą, ziemią, powietrzem i ogniem? Przecież nawet inteligentne istoty zwane ludźmi, nie podołały temu zadaniu. Czy naprawdę jesteśmy tak silni i wyjątkowi? Pozostanie to wielką tajemnicą.

Niegdyś na tych ziemiach panowała harmonia i porządek. Okres, w którym władzę obejmował niezwykły osobnik, zwany Czarnym Kłem. Był to wilk, który swą wiedzą i mocą, wzbudzał szacunek nawet wśród najstarszych z nas. Nie rządził on zwykłymi wilkami, gdyż mieszkańcy tej krainy byli posiadaczami niezwykłego daru - daru panowania nad żywiołami. Czarny Kieł wprawdzie nie panował nad żadnym z podstawowych i pierwotnych żywiołów. Posiadł jednak moc władania wszechogarniającym mrokiem. To właśnie dzięki tej zdolności, ciemność została stłumiona, a pokój - przywrócony.

Czarny Kieł odkrył, że tak naprawdę każdy wilk nosi w sobie jeden z żywiołów. To właśnie On wykształcił w sobie nietypową zdolność, dzięki której potrafił dotrzeć do głębokiej natury każdego osobnika, bez względu na jego pochodzenie. Pierwiastek żywiołu posiada każdy, ale by nad nim zapanować, trzeba go najpierw w sobie przebudzić. Nie jest to jednak takie proste, jakby się mogło wydawać..

Wilki, które żyją w tej krainie, już od narodzin posiadają zdolność panowania nad swoim żywiołem. Objawy magii zostają samoistnie pobudzone dzięki magicznej aurze, która otacza te niezwykłe ziemie.

Kraina zdobyła swoją magiczną aurę, właśnie dzięki mocy, którą posiadają i posługują się jej mieszkańcy. Aura prócz pobudzania mocy u szczeniąt ma jeszcze jedną niezwykłą właściwość. Otóż w czasie wielkiego kryzysu, kiedy to zaraza dosięgnęła wiele istnień na tym świecie, stała się ona barierą ochronną.

Dzięki niej cała kraina pozostała bezpieczna.

Wieści o magicznych właściwościach ziem rozniosły się w nieprawdopodobnie szybkim tempie. Był to czas, w którym wiele wilków przywędrowało na te ziemie w poszukiwaniu nowego, bezpiecznego domu.

Czarny Kieł przyjmował każdego potrzebującego, jednak zdawał sobie sprawę, że aura słabnie wraz z każdym nowym wilkiem, który nie ma pobudzonego pierwiastka danego żywiołu. Postanowił więc nauczać i samodzielnie wyzwalać w nich głęboko zakorzenione moce.

Wiedział również, że jego czas może się niedługo skończyć i nie zdąży nauczyć nowo przybyłych osobników. Wilków może być coraz więcej, a przecież kraina bez swej aury będzie w niebezpieczeństwie. Jeśli więcej wilków zapanuje nad własnym żywiołem, aura stanie się potężniejsza.

Postanowił stworzyć tak zwane Kręgi Mocy. Dzięki nim dorosłe osobniki mogły uwolnić swoje zdolności, bez ćwiczeń i nauk. Tworzenie było niezwykle ciężkie i czasochłonne. Kieł zapłacił za to ogromną cenę. Aby Kręgi w pełni mogły funkcjonować, musiał do każdego oddać cząstkę swej duszy, to go strasznie wyniszczyło. Był umierający, jednak miał świadomość, że postępuje słusznie i jego ofiara nie pójdzie na marne.

Zdawał sobie też sprawę, że nie ma na świecie drugiego tak potężnego osobnika, który poradziłby sobie z władzą nad wszystkimi wilkami. A przecież zjawiało się ich tu coraz więcej, przez co mógł zapanować chaos. Brak ładu wyniszczyłby Krainę od wewnątrz. Czarny Kieł doszedł do wniosku, że musi wprowadzić nowy porządek.

Nastąpił Wielki Podział. Wyznacznikiem przynależności były posiadane przez wilki moce nad poszczególnymi żywiołami.

Na łożu śmierci każdemu żywiołowi wyznaczył władcę, który miał trzymać dyscyplinę i wprowadzać porządek między swoich podopiecznych. Władcy nie byli przypadkowi, bo przecież Czarny Kieł nie mógłby powierzyć swojej krainy w obce łapy. Spośród wielu wybrał pięć wilków, którym mógł w pełni zaufać i powierzyć przyszłość swojego gatunku. Do ostatnich chwil Jego sen był niespokojny, a dni pełne wątpliwości. Czasami przerażała świadomość, że ową decyzją zmieniał losy swoich dzieci.. I być może kolejnych pokoleń. Miał jednak nadzieję, że droga jest słuszna, a wybrane alfy nie zawiodą. Innego wyjścia nie było.

Władcami Wody i Ognia zostali jego ukochani siostrzeńcy Kamael i Lilah – wychowywali się i dorastali w tejże krainie. Wykazując od urodzenia, przypisane swym żywiołom, niezwykłe zdolności.
Nineveth i Yura - to władcy Powietrza i Natury. Najlepsi i wybitni uczniowie, których Czarny Kieł sobie upodobał i przygotowywał do nowej roli.
Wreszcie Havoc – wierny druh i przyjaciel. Mroczny, surowy i doświadczony. Był władcą spoza krainy, jednak to jemu Kieł powierzył najczarniejsze tajemnice władania Mrokiem.

Umierający władca pragnął, aby w watahach zapanował pokój. Niech Woda, Natura, Powietrze i Ogień znów tworzą JEDNOŚĆ. A Mrok? ..niechaj zostanie Mrokiem. W końcu czas nadszedł i Czarny Kieł opuścił świat żywych, pozostawiając wszystko bez pewności, że taka przyszłość będzie lepsza.

***

Minął niespełna rok. Do watah dołączało coraz więcej wilków, które uznały to miejsce za nowy, lepszy dom. Klany dawały im możliwość rozwijania swych wewnętrznych możliwości, a one w zamian były im wdzięczne i w pełni oddane.
W watahach powoli tworzyły się indywidualne stanowiska, odmienni patroni i nowe zasady. Klany zaczęły rozwijać się na własną rękę, przez co w przywódcach obudziła się oczywista chęć postawienia własnej sfory na jak najlepszej pozycji. Do tej pory wszystkie alfy żyły ze sobą w zgodzie oraz w wzajemnym przekonaniu, że wkrótce wypełnią słowa Czarnego Kła jednocząc wszystkie żywioły. Z czasem każdy z nich wiedział jednak, że tak bardzo poróżnione od siebie wilki, już nigdy nie będą jedną, wielką watahą.
Podczas regularnego spotkania wszystkich przywódców został poruszony temat żywiołów. Który z nich jest najpotężniejszy? Alfy początkowo potraktowały to jak żart, jednak każdy z nich był święcie przekonany, że to właśnie jego żywioł jest najpotężniejszy. Tak banalne pytanie przerodziło się w chęć rywalizacji, która doprowadziła do kłótni, nawet między rodzeństwem. Od tamtej pory spotkania władców odbywały się coraz rzadziej, a nawet jeśli do owego doszło, tylko pogarszało relację między watahami. Wkrótce zaczęły się spory o tereny, ilość członków w watahach oraz o każdą inną błahostkę, która była tylko pretekstem do oficjalnej "wojny".
W końcu, każda z watach zarządziła stworzenie lochów oraz ustaliła ceny za wilki pełniące ważne stanowiska w innych klanach. Zaczęła się ostra rywalizacja, która coraz bardziej dzieliła żywioły..
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group